Satelity ujawniają dekadę zniszczeń syryjskiego dziedzictwa archeologicznego
Zaktualizowano: 18 wrz

Stanowiska archeologiczne pozwalają odkrywać tysiące lat historii ludzkości, dostarczając bezcennych informacji o dawnych cywilizacjach i społeczeństwach. W Syrii wiele niepowtarzalnych zabytków zostało poważnie zagrożonych podczas wojny domowej, która trwała od marca 2011 do grudnia 2024 roku. Konflikt zbrojny, grabieże oraz okupacja wojskowa doprowadziły do rozległych zniszczeń stanowisk archeologicznych w Syrii i północnym Iraku.
Monitorowanie tych zniszczeń bezpośrednio w terenie było często niemożliwe ze względu na niebezpieczeństwo związane z trwającymi działaniami wojennymi. W odpowiedzi archeolodzy coraz częściej sięgali po zdjęcia satelitarne w wysokiej rozdzielczości, które umożliwiają dokumentowanie zmian z kosmosu. Dzięki temu mogą śledzić skalę zniszczeń na rozległych obszarach i lepiej rozumieć zagrożenia, przed którymi stoi dziedzictwo kulturowe regionu.
Nawiązując do ważnego projektu monitoringu satelitarnego, który dokumentował zniszczenia w latach 2011-2016, naukowcy ponownie przeanalizowali stanowiska archeologiczne w Syrii, aby ocenić, jak sytuacja zmieniła się w ciągu ostatniej dekady.
Nowe badanie, opublikowane na łamach czasopisma Heritage, objęło analizę niemal 200 stanowisk z wykorzystaniem zarówno komercyjnych, jak i publicznie dostępnych zdjęć satelitarnych. Wyniki pokazują, że choć niektóre formy niszczenia zabytków osłabły, inne stały się znacznie bardziej powszechne.
Historia obserwowana z kosmosu
Zdjęcia satelitarne o wysokiej rozdzielczości znacząco zmieniły sposób monitorowania stanowisk dziedzictwa kulturowego, szczególnie w regionach, gdzie prowadzenie badań terenowych jest niebezpieczne.
Współczesne satelity komercyjne mogą rejestrować obrazy o bardzo wysokiej szczegółowości. Pozwala to badaczom identyfikować ślady rabunkowych wykopalisk, fortyfikacje wojskowe, prace budowlane, a nawet obozy dla uchodźców. Porównując zdjęcia wykonane w różnych okresach, archeolodzy są w stanie określić nie tylko rodzaj zniszczeń, ale również moment ich wystąpienia.
Na potrzeby badania naukowcy połączyli ogólnodostępne obrazy z Google Earth z nowo pozyskanymi zdjęciami komercyjnymi. Każde stanowisko zostało szczegółowo ocenione przez przeszkolonych analityków z wykorzystaniem metod monitoringu opracowanych podczas wcześniejszych badań.
Zastosowanie tych samych metod oceny było szczególnie istotne, ponieważ pozwoliło bezpośrednio porównać wzorce zniszczeń w czasie i określić, jak zagrożenia dla syryjskiego dziedzictwa archeologicznego ewoluowały w ciągu ostatnich dziesięciu lat.
Zmieniające się wzorce zniszczeń
Ponowna analiza przedstawia bardziej złożony obraz sytuacji niż oryginalne badanie.
W pierwszych latach konfliktu, między 2011 a 2016 rokiem, badacze dokumentowali zorganizowane grabieże oraz wykorzystywanie stanowisk archeologicznych do celów wojskowych. Nowe badanie pokazuje, że choć część grabieży na dużą skalę niemal zanikła, inne formy niszczenia zabytków nadal się nasilają. Zmiany te odzwierciedlają sytuację kraju stopniowo wychodzącego z wieloletniego konfliktu.
Naukowcy wyróżnili cztery główne rodzaje zagrożeń dla stanowisk archeologicznych:
Tradycyjne grabieże: Niewielkie wykopy prowadzone przez pojedyncze osoby lub małe grupy poszukujące artefaktów. Odsetek stanowisk noszących ślady tego typu grabieży wzrósł z 13,4% w poprzednim badaniu do 59% w najnowszej analizie.
Zmechanizowane grabieże: Systematyczne wykorzystywanie spychaczy i ciężkiego sprzętu do usuwania warstw archeologicznych w poszukiwaniu cennych zabytków. Ta forma niszczenia stała się poważnym zagrożeniem w północnej Syrii po 2019 roku, gdy część stanowisk znalazła się pod kontrolą armii tureckiej i wspieranych przez nią ugrupowań.
Militaryzacja: Budowa baz wojskowych, okopów, stanowisk artyleryjskich i umocnień na terenach dawnych osad. Takie lokalizacje często zajmują strategiczne miejsca, co czyni je atrakcyjnymi z wojskowego punktu widzenia.
Obozy dla uchodźców i związana z nimi infrastruktura: Wojna domowa w Syrii doprowadziła do jednego z najpoważniejszych kryzysów uchodźczych współczesnych czasów. Około 16 milionów mieszkańców Syrii potrzebowało pilnego wsparcia humanitarnego. Badacze zaobserwowali zniszczenia stanowisk archeologicznych spowodowane powstawaniem tymczasowych osiedli oraz infrastruktury związanej z tym kryzysem.
Pozytywnym wnioskiem z badania jest fakt, że zorganizowane grabieże prowadzone na dużą skalę, które pustoszyły najważniejsze stanowiska archeologiczne w szczytowym okresie konfliktu, w dużej mierze ustały. Miejsca takie jak Mari czy Apamea, które między 2012 a 2016 rokiem były intensywnie rabowane, wykazują obecnie stosunkowo niewiele nowych śladów grabieży na dużą skalę.

Nie oznacza to jednak, że syryjskie dziedzictwo kulturowe jest dziś bezpieczne. Charakter zagrożeń po prostu się zmienił. Coraz częściej obserwuje się drobne grabieże, podczas gdy zmechanizowane prace ziemne oraz utrzymująca się militaryzacja należą obecnie do najpoważniejszych zagrożeń dla archeologicznego dziedzictwa kraju.
Szczególnie głośnym przypadkiem była kradzież monumentalnego kamiennego posągu lwa ze stanowiska Ain Dara i przewiezienie go do Turcji.
Nowe zagrożenie: zmechanizowane grabieże
Jednym z najbardziej znaczących odkryć badania było zidentyfikowanie zjawiska określanego przez autorów jako „zmechanizowane grabieże”.
W odróżnieniu od tradycyjnych rabunkowych wykopalisk, pozostawiających liczne niewielkie doły, ten rodzaj działalności polega na systematycznym niszczeniu całych stanowisk archeologicznych przy użyciu ciężkiego sprzętu. Zdjęcia satelitarne ujawniły rozległe prace ziemne prowadzone na wielu stanowiskach w północnej Syrii, szczególnie na obszarach znajdujących się pod okupacją w latach 2019-2024.
Badacze udokumentowali rozległe wykorzystanie spychaczy na historycznie ważnych stanowiskach, takich jak Ain Dara, Cyrrhus czy Hammam et Turkman. W wielu przypadkach zdjęcia satelitarne ukazywały stopniową degradację stanowisk archeologicznych na przestrzeni kilku lat i postępujące usuwanie kolejnych warstw ziemi przez ciężki sprzęt.
Ten rodzaj zniszczeń jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ prowadzi do usunięcia górnych warstw archeologicznych chroniących starsze pozostałości. W rezultacie bezpowrotnie tracone są cenne informacje historyczne, zanim zdążą zostać przebadane przez naukowców.
Profesor Jesse Casana, główny autor badania, komentuje:
„Grabież stanowisk archeologicznych wymaga ogromnego nakładu pracy, powoduje olbrzymie zniszczenia, a przynosi niewielkie korzyści”.
Konflikt pozostawia trwałe ślady
Grabieże stanowiły tylko jedno z zagrożeń zidentyfikowanych przez zespół badawczy.
Wiele stanowisk archeologicznych zostało znacząco dotkniętych procesem militaryzacji. Dawne osady przekształcano w strategiczne pozycje wojskowe. Zdjęcia satelitarne ujawniły budowę bunkrów, okopów, stanowisk artyleryjskich i umocnionych baz na licznych stanowiskach archeologicznych, co prowadziło do rozległych ingerencji w znajdujące się pod ziemią pozostałości.
Jednocześnie humanitarne skutki konfliktu również odcisnęły swoje piętno na dziedzictwie kulturowym. Niektóre stanowiska archeologiczne zostały wykorzystane jako tymczasowe osiedla dla uchodźców, gdzie budowa schronień i infrastruktury dodatkowo pogłębiała zniszczenia już wcześniej zagrożonych obszarów.
Przyszłość monitorowania dziedzictwa kulturowego
Badanie pokazuje, że zdjęcia satelitarne stały się niezastąpionym narzędziem ochrony dziedzictwa kulturowego zarówno w trakcie konfliktów zbrojnych, jak i po ich zakończeniu.
Choć interpretacja obrazów przez ekspertów pozostaje niezbędna, autorzy wskazują, że rozwój sztucznej inteligencji i technologii komputerowej analizy obrazów może w przyszłości częściowo zautomatyzować proces monitoringu. Systemy zdolne do wykrywania zmian na nowo pozyskiwanych zdjęciach satelitarnych mogłyby znacząco przyspieszyć identyfikację zagrożeń i umożliwić szybsze reagowanie przez odpowiednie instytucje.
Prof. Jesse Casana podkreśla, że badanie stanowi ważną podstawę do planowania przyszłych działań ochronnych:
„Zanim archeolodzy przystąpią do ewentualnych wykopalisk w tych miejscach, konieczne jest przeprowadzenie systematycznych badań każdego stanowiska. Na terenach zniszczonych w ten sposób można znaleźć pozostałości architektury, artefakty i wiele innych cennych śladów przeszłości. Musimy wiedzieć, gdzie koncentrować działania ochronne oraz jakie formy ochrony będą najskuteczniejsze”.
Badacze argumentują, że wraz z długotrwałym procesem odbudowy Syrii ochrona dziedzictwa archeologicznego powinna stać się integralnym elementem działań rekonstrukcyjnych. Obok odbudowy infrastruktury i wsparcia lokalnych społeczności konieczne jest dokumentowanie zniszczeń oraz zabezpieczanie stanowisk, które stanowią niezastąpione świadectwo historii ludzkości.
Chociaż zdjęcia satelitarne nie są w stanie zapobiec zniszczeniom, oferują coraz skuteczniejsze narzędzie do dokumentowania strat, identyfikowania nowych zagrożeń i planowania przyszłych działań konserwatorskich. Dzięki połączeniu zdjęć satelitarnych i nowoczesnych metod analizy obrazów naukowcy opracowują nowe sposoby ochrony dziedzictwa kulturowego, nawet wtedy, gdy dostęp do zagrożonych stanowisk pozostaje niemożliwy.
Więcej badań poświęconych ochronie dziedzictwa kulturowego można znaleźć na łamach czasopism Open Access Heritage oraz Archaeological Studies.
Artykuł został przetłumaczony z bloga MDPI. Oryginalny tekst znajdziesz tutaj: Satellites Reveal a Decade of Damage to Syria’s Archaeological Heritage


